2011 – 53 HRŚ

Posted by szpula on 10 maja 2011 with 1 komentarz


Tegoroczny Harcerski Rajd Świętokrzyski, już 53 odbył się w dniach 2-5.06.2011. Dla naszej trasy IV rozpoczął się już 1 czerwca przednoclegiem w starachowickim hufcu. Przybyłe drużyny już od środowego popołudnia przygotowywały się do wędrówki i dopracowywały plan swojego działania. Na starcie w tym roku witała nas Nowa Słupia.

Kilka formalności i można było wyruszać na szlak. Przed tym jednak trzeba było na jakiś czas pożegnać się z jedną osobą ze swojego patrolu. ‘Wybrańcy’ tego dnia dostali trochę inne zajęcie. Zostali przetransportowani na nocleg, gdzie musieli wykazać się zaradnością oraz talentem kulinarnym.

Korzystając z Kuchni polowej użyczonej przez ks. Jana Mikosa, należało ugotować fitkę kazimierską, regionalną świętokrzyska potrawę. Reszta patrolu zmagała się m.in. z układaniem karcianych domków podczas spożywania kwasku, ‘małym’ labiryntem oraz wiedzą na temat polskich lasów. Alfabet morse’a nie każdemu do końca był znany, ale mimo to śpiewanie wychodziło nieźle. Niestraszny okazał się także kankan tańczony ze związanymi sznurówkami. Po wszystkich spotkanych na trasie ‘męczarniach’ dotarcie na nocleg dla niektórych było zbawieniem.

Można było zjeść coś ciepłego i umyć w podobno mającej lecznicze właściwości wodzie i zasiąść przy pierwszym zapoznawczym ognisku.


Drugi dzień, już bez większych niespodzianek i ‘porywania’ ludzi rozpoczął się sprawdzeniem harcerskiej wiedzy czwórkowiczów. Na trasie jak zwykle wiele atrakcji np. mały posiłek w postaci jabłka. Ale oczywiście sposób jego jedzenia nie należał do normalnych.

Uczestnikom nasuwało się nurtujące pytanie: czego to jeszcze czwórkowa kadra nie wymyśli 😉 Bajkowe postacie z ‘Kubusia Puchatka’, taniec z gazetą i odtworzenie lotu Alladyna to niektóre z ciekawych rzeczy spotkanych na trasie. Wieczorem ognisko, pląsy, zabawy, śpiewanki do białego rana, oraz poematy o osobach z obsługi. Mimo iż były malutkie problemy z rozszyfrowaniem młodej kadry z czwórkowiczów jak zawsze wyłonił się nieodkryty do końca talent literacki. Swoją drogą ciekawe ile jeszcze takich talentów macie w sobie schowanych 😉


Kolejny dzień to zmagania macierzyństwem, lotnictwem, a także maskami p. gaz i płaszczykiem OP-1.

W sobotnie popołudnie harcerze spotkali się na terenie miasteczka zlotowego na rajdowym festiwalu.

Każdy patrol przygotowywał własną piosenkę o Rajdzie. Finaliści wyłonieni w trakcie eliminacji na trasach występowali na zlotowej scenie. Najlepsze okazały się trasa III zuchowa: „I pamiętaj tę zasadę: zuch jest silny, zuch da radę!” a także nasza wspaniała trasa IV „Lecz nie dziw się tym ludziom, marzenia w nich się budzą, idziemy szukać nieba, idziemy zgubić nogi, idziemy wprost do celu, to Świętokrzyski Rajd!!… couse this is czwóreczka!”

Wygraną piosenkę przygotowała 23 KDH-ek z Hufca Kielce Południe. Po festiwalu jeszcze występ gwiazdy wieczoru- łódzkiego zespołu studenckiego MAD na którym czwórkowicze świetnie się bawili i rozejście na noclegi, aby kolejnego dnia, pełni sił i dobrego humoru spotkać się na zlocie rajdu.
Zuchy, harcerze, instruktorzy i seniorzy bawili się wspólnie na siedmiu trasach. Wędrowali po Górach Świętokrzyskich zwiedzając zabytki pozostałe po bogatej historii tej ziemi.


Zlot rajdu odbył się w Ciekotach – ukochanym miejscu Stefana Żeromskiego. Rywalizacja na trasie była dość wyrównana, wszyscy świetnie sobie radzili. IV Trasę – o puchar marszałka województwa, wygrał patrol 413 „Nie mam pojęcia” reprezentujący 111 Szczep ‘Kres’ z Tomaszowa Mazowieckiego.

Niestety wszystko co dobre szybko się kończy.

Nagrody, podziękowania i te nie zbyt lubiane rozstania, wszystko to aby spotkać się znów za rok na tak dobrze znanych, świętokrzyskich szlakach, już na 54-tym Harcerskim Rajdzie Świętokrzyskim!

Serdecznie dziękuję:
wszystkim przybyłym za wyśmienitą zabawę i niezapomniane chwile

za pomoc w poprowadzeniu trasy obsłudze z 82 DH „Kubuś” im. kpt. „Robura”

a Maciusiowi za zdjęcia.

Komendantka IV trasy 53 HRŚ
Karolina Bilska HO


Tomek założył konto na You Tube, możecie tam znaleźć całkiem ciekawe filmiki. Między innymi ten z ogniska w Kakoninie.

« poprzednia strona

2010 – 52 HRŚ

3-6 czerwca 2010 r. zlot w Samsonowie relacja wkrótce

następna strona »

2012 – 54 HRŚ