Patron
„Jeżeli zapomnę o nich,
Ty Boże na niebie, zapomnij o mnie”
Adam Mickiewicz
Kpt. Eugeniusz Dymitrow – Flis „Dąb”, „Robur”
1913 – 1945
Od lata 1941 roku do stycznia 1945 roku był szefem Referatu I (organizacyjnego) Komendy Obwodu „Baszta” Armii Krajowej. Na okres „Burzy” „Robur” przewidziany był na dowódcę samodzielnego batalionu „Dolina”. Wówczas komuniści uznali go za antykomunistę nr 1, a Eugeniusz Iwańczyk zwany „Wiśliczem” wyraźnie groził mu śmiercią.
Po wkroczeniu na nasz teren armii sowieckiej i ustanowieniu władzy komunistycznej rozpoczął się dla kpt. „Robura” bardzo trudny okres. Od początku 1945 r. z inspiracji i rozkazu Iwańczyka ścigał go kielecki UB kierowany przez alowca Szymańskiego.
W marcu 1945 r. grupa UB-eków w sile ok. 60 osób przyjechała z Kielc do Marcul z rozkazem zastrzelenia kpt. „Robura” bez ostrzeżenia. W czasie przeszukiwania przez UB-eków jego mieszkania „Robur” rzucił się do ucieczki, podczas której dosięgły go UB-eckie kule. Wręcz zoologiczna nienawiść komunistów do kapitana „Robura” była tak wielka, że po śmierci odcięto mu głowę siekierą i tak go zakopano w lesie. Wkrótce po kryjomu przyjaciele przenieśli jego ciało na cmentarz w Iłży. Tu spoczywa do dziś.
Poniżej można przeczytac artykuły zamieszczone w lokalnej prasie:
« poprzednia strona
Rajd Świętokrzyskinastępna strona »
Galeria